Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dbanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dbanie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2012

KONIEC ROKU.

włosy z czerwca, kiedy założyłam bloga i z dnia dzisiejszego. Były podcinane 2 razy w ciągu 6ciu miesięcy, przeszły upalne tropiki, mrozy i wiele innych niesprzyjających okoliczności, których im nie szczędziłam. Myślę, że całkiem nieźle sobie poradziły z moją niezbyt "bogatą", ale za to bardzo oddaną!:) pielęgnacją :)

Podsumowania roku to naturalna rzecz, a ten mijający 2012 był dla mnie wyjątkowy pod każdym względem, pod włosowym także. Dowiedziałam się wieeelu ciekawych rzeczy, poszerzyłam swoją widzę dzięki Wam wszystkim, blogerom, osobom odwiedzających mojego bloga. 
Nauczyłam się selekcjonować informacje i z większym przymróżeniem oka podchodzić do nowinek, najlepszych produktów itp... 
Nie ma i nigdy nie będzie kosmetyku, tabletki, która wszystkim pomoże. Nie każdy człowiek może mieć bujną czuprynę na głowie, czy super gęste włosy i żaden produkt natury nie zmieni. Suszarka, lokówka do włosów nie jest wrogiem człowieka,wręcz przeciwnie, tylko trzeba umieć korzystać z GŁOWĄ i włosy na głowie też będą :). 
Nie patrzę na składy kosmetyków, chodzę spać w rozpuszczonych, czasem mokrych włosach i jeszcze łysa nie jestem. Ale nie zapominam o SYSTEMATYCZNEJ pielęgnacji i wiem, że we wszystkim trzeba CZASU :)

Również i Wam(i sobie) życzę systematyczności, więcej pokory i czasu :)

dzisiejsze "sylwestrowe"kłaczki:)

sobota, 4 sierpnia 2012

Maska BingoSpa Latte Forte z jogurtem, kuracja dla włosów- recenzja.



Przed zakupem maski Bingospa Latte Forte z jogurtem do włosów suchych i łamliwych, chciałam znaleźć w internecie recenzcje na temat maski i jak na złość nic nie było, poza nielicznymi artykułami na jej temat.
Nie było mniejszych opakowań i przyznam się szczerze , miałam wątpliwości, kupić litr,wydać kasę (chociaż nie była mega droga 28zł), a potem mogło się okazać, że do niczego nie będzie się nadawać.

Czarne wizje nie sprawdziły się i już chyba miesiąc ją stosuję. Raz na tydzień w zupełności wystarcza. 
Jeśli częściej bym używała, to moje włosy byłyby  obciążone. W opisie producenta pisze, żeby przez pierwsze dni stosowania, nakładać maskę przez 5 dni pod rząd... ale chyba taka opcja sprawdza się przy naprawdę zniszczonych i wysuszonych włosach… moje kudły na szczęście do takich nie należą i po 3dniach codziennego stosowania były mega obciążone, wydawały się suche, więc dałam sobie spokój .

Nakładanie maski nie stwarza problemu, chociaż konsystencja nie jest gęsta (a takie maski lubię), ale nie jest też leista. Mocny zapach jak proszek do prania utrzymuje się przez cały dzień, co może być uciążliwe dla osób , które nie tolerują takich zapachów ;P. Zalecane jest trzymanie maski na głowie przez 10minut, dla mnie to za mało i trzymam dłużej. A włosy same w sobie po użyciu są fajne, maska dobrze się zmywa i włosy nie są poplątane. 

I oczywiście jak po każdej masce... to tak i Bingospa obciąża włosy, ale to żaden minus :).

Poleciłabym ją każdej osobie do przetestowania, która wie, że żaden produkt nie zrobi cudów na głowie, a tylko systematyczna pielęgnacja może poprawić stan włosów, ale na to trzeba czasu…jak we wszystkim :).

sobota, 21 lipca 2012

porost włosów czerwiec/lipiec + napój drożdżowy.

Niestety, nie mogę nazwać się osobą systematyczną, często zapominam, albo po prostu nie chce mi się...tym razem było tak samo, przez niecały miesiąc udało mi się pić dzień w dzień napój drożdżowy, który składał się 1/3kostki drożdży i szklanki wrzącego mleka, piłam zawsze przed snem, a do smaku szybko się przyzwyczaiłam. Nie miałam wysypu na twarzy :D, ale niesamowicie poprawił mi się stan  paznokci, bo rzeczywiście rosły jak na drożdżach,.
A jak sprawdziły się na włosach przez ten niecały miesiąc?
Wydaje mi się, że trochę urosły..niestety nie mam porównania, bo nigdy nie mierzyłam włosów i zbytnio nie interesowałam się nimi, ale niedługo mam zamiar znowu zacząć pić koktajle drożdżowe :D, polecam!