Nie chcę ukrywać, że długie włosy do najwygodniejszych nie należą...
Wszędzie ich pełno, do buzi wchodzą w czasie jedzenia, cały czas się plączą i urywają. Jak jest gorąco, to grzeją niemiłosiernie w plecy, a jak jest wiatr, to też lepiej z rozpuszczonymi nie wychodzić z domu.
I dlatego, kiedy jest jakiś problem z moimi kłaczkami, to najprostszym i najwygodniejszym rozwiązaniem jest warkocz.
I tak na cały dzień problem z włosami mam z głowy ;))...a spać idę też z warkoczem.
![]() |
| odmiana klasycznego warkocza, od tyłu nie widać, ale z przodu mam normalny przedziałek ;). |
